Sesja narzeczeńska Gdańsk Stare Miasto - Lovestories

Sesja narzeczeńska Gdańsk Stare Miasto

Sesja Karoliny i Jarka była prezentem na święta (jeśli nie wiecie to takie vouchery na sesje plenerowe można jak najbardziej u mnie zakupić, jest to fajny pomysł na prezent urodzinowy, świąteczny lub po prostu bez okazji :D ) I myślę, że był to strzał w 10, bo zabawa była przednia! Zapewne niejedna osoba obawia się jak taka sesja wygląda, otóż już mówię - jest to po prostu zwykły, luźny spacer, podczas którego wy świetnie się bawicie, a ja przy okazji robię Wam dyskretnie ujęcia które w pełni Was odzwierciedlają i przede wszystkim są naturalne i spontaniczne. Chwilę pogadamy, bardzo chętnie poznam Was, Wasze historie, jak się poznaliście, trochę pośmieszkujemy, co jakiś czas pomogę Wam się ustawić, pokażę czasem jakąś pozę jeśli zajdzie taka potrzeba. Mogę Was zapewnić że sesja jest kompletnie na luzie, gdyż uwielbiam uwieczniać w pełni naturalne chwile a nie takie wymuszone i sztywne, kompletnie nie o to tu chodzi. Jak już zapewne wspominałem w innym wpisie staram się aby takie sesje plenerowe były tak jakby wykonane w różnych miejscach - wybierając okolice staram się aby były różnorodne scenerie. Wtedy nie tracąc czasu na przemieszczanie się możemy stworzyć totalnie różne kadry jakbyśmy byli w zupełnie innych miejscach. Dodatkowo zachęcam pary do przygotowania różnych stylizacji, mamy wtedy totalny efekt wow!

Zaczęliśmy od miejsca, które wszystkim jest znane i przede wszystkim kochane, czyli nasze piękne Stare Miasto.

Żeby nie było tak nudno, szybciutko się zawinęliśmy i ruszyliśmy w kolejne miejsce, które bardzo lubię ze względu na różnorodność pleneru. Kilka ujęć w cudownej, zielonej okolicy na tle drzew a następnie piasek, wiatr we włosach i nasze cudowne morze! Nie obyło się bez gonitw i zabaw w piasku, ale o to w tym chodzi - o fajne spędzenie czasu w miłym towarzystwie :)

Jeśli szukacie fajnego pomysłu na prezent dla bliskiej Wam osoby, zapraszam do kontaktu. Voucher na sesję plenerową może okazać się naprawdę oryginalną opcją. Miłe spędzenie czasu, spacer czy to z drugą połówką, czy rodzinne, a może kobieca sesja w plenerze? Nie ma problemu! Z chęcią się tego podejmę, obcowanie z ludźmi to coś co bardzo lubię! To jak, zachęciłem Cię do sesji w plenerze? ;) Napisz do mnie, wspólnie wybierzemy najfajniejszą opcję i pomysł na zdjęcia!


Sesja ślubna w Rewie

Adę i Marcina zabrałem do miejsca, które już od dłuższego czasu chciałem odwiedzić z parą. Mowa tutaj o cyplu w Rewie. Pogoda była nieco wietrzna, ale umówmy się, że nad morzem taki wiatr albo chociaż mały wiaterek jest wskazany, takie uroki nad naszym Bałtykiem 🙂 Na rozgrzewkę zrobiliśmy sobie krótki spacer brzegiem plaży oraz żeby nieco urozmaicić nasze kadry wrzuciłem Adę i Marcina w wysokie trawy. Wygląda to jakby nagle znaleźli się na łące.

Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku. - Antoine de Saint-Exupéry

Jak już wspominałem wcześniej, idealnym dopełnieniem takiej sesji plenerowej to… zachód słońca! Nie bez powodu wybrałem tego dnia właśnie cypel w Rewie. Chciałem wykonać kilka zdjęć przy zachodzącym słońcu, dodatkowo wykorzystując drona – takie zdjęcia są naprawdę super pamiątką i pozwalają na ujęcia z zupełnie innej perspektywy. Tak więc zgraliśmy się idealnie czasowo, bo chwilę później byliśmy świadkami ostatnich promieni słońca.

Podobał się Wam wpis?
Jeśli jesteście chętni na sesję ślubną w takim klimacie to serdecznie Was zapraszam do siebie – spędzimy miło czas, a przy okazji dostaniecie cudowną pamiątkę w formie zdjęć. Idealna pamiątka na wiele lat 🙂